Czy jeść nasiona konopi?

nasiona z konopi

Dawniej konopie były jedną z najpospolitszych roślin.

Na wsiach każdy szanujący się chłop uprawiał konopie, z których wytwarzał sznurki i worki. A nasiona konopi wykorzystywał jako pożywienie dla ludzi i do karmienia bydła.

Konopie to roślina, z której pozyskuje się haszysz (żywicę) i marihuanę (suszone kwiaty i liście konopi).

Do wytworzenia narkotyków handlarze wykorzystują specjalne konopie o wysokiej zawartości THC (tetrahydrokannabinolu). THC jest substancją psychoaktywną (zmieniającą stan umysłu).

THC wywołuje zmiany nastroju. Działa odprężająco, ale może także wywołać zaburzenia pamięci i problemy w uczeniu się. Jeśli uczeń nagle uzyskuje gorsze wyniki w nauce, warto sprawdzić, czy nie uzależnił się od haszyszu (co prawda kolejność może być także odwrotna: słabe wyniki w szkole mogą wywoływać stres i uczeń może próbować go pokonać poprzez palenie haszyszu).

Jednocześnie dowiedziono naukowo, że THC ma właściwości lecznicze: doskonale przeciwdziała nudnościom i wymiotom, a także pobudza apetyt. Jest przepisywany w przypadku chemioterapii, jak również na pobudzenie apetytu u osób chorych na AIDS.

Łagodzi ból występujący w stwardnieniu rozsianym oraz chorobie nowotworowej, w leczeniu paliatywnym. W Holandii od 15 lat (od 2003 roku) jest sprzedawany w aptekach. We Francji od roku 2014 jest dozwolony (produkt Sativex), ale nadal nie jest sprzedawany w aptece.

Debata nad THC nie dotyczy nasion konopi dostępnych w sklepach z żywnością ekologiczną. Takie nasiona pochodzą z klasycznych konopi uprawnych, które zawierają zaledwie śladowe, ledwie wykrywalne ilości THC.

Nasiona konopi zawierają za to bardzo dużo substancji (około 120) i wiele z nich może korzystnie wpływać na zdrowie.

Oto kilka z nich:

Nasiona konopi zawierają dużo białek, kwasów tłuszczowych i witamin

Nasiona konopi zawierają 25% białek roślinnych dobrej jakości, to znaczy białek zawierających wszystkie niezbędne aminokwasy. Ich charakterystyczną i niemal unikalną w świecie roślin cechą jest obecność lizyny (występującej także w komosie ryżowej).

Zawierają duże ilości metioniny, cysteiny i argininy, czyli aminokwasów bardzo korzystnych dla serca.

Zawierają 30% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Stosunek omega-6 do omega-3 wynosi 3:1, a taki wskaźnik idealnie pomaga zapobiegać chorobom serca.

Zawierają dużo witaminy E i składników mineralnych: fosforu, potasu, sodu, magnezu, siarki, wapnia, żelaza i cynku.

Ochronne działanie argininy, metioniny i glicyny

Nasiona konopi zawierają dużo argininy, aminokwasu biorącego udział w powstawaniu tlenku azotu w organizmie.

Tlenek azotu to gaz, który rozszerza naczynia krwionośne i obniża ciśnienie tętnicze, a dzięki temu zmniejsza ryzyko zawału serca.

Arginina obniża również poziom białka C-reaktywnego, które jest markerem stanu zapalnego i ryzyka sercowo-naczyniowego.

Nasiona konopi są bogate w metioninę, nazywaną „dawcą metylu”, obniżającego poziom homocysteiny we krwi. Poziom homocysteiny to także bardzo ważny wskaźnik ryzyka chorób serca (ważniejszy niż poziom cholesterolu).

Nasiona konopi zawierają również dużo glicyny, która pełni wiele funkcji w przemianie materii, zwłaszcza w syntezie glutationu (przeciwutleniacz).

Nasiona konopi zawierają olej cenny dla skóry

Kwasy tłuszczone omega-3 zawarte w nasionach konopi mają działanie przeciwzapalne, które okazuje się korzystne u osób cierpiących na egzemę. Olej konopny nawilża skórę, łagodzi swędzenie i zmniejsza potrzebę sięgania po leki.

Nasiona konopi korzystne w przypadku menopauzy (oraz bolesnego miesiączkowania)

Nasiona konopi zawierają bardzo szczególny, wielonienasycony kwas tłuszczowy: kwas gamma-linolenowy (GLA).

GLA należy do kwasów tłuszczowych omega-6. Występuje w spirulinie, oleju z wiesiołka i ogórecznika (między innymi dlatego te produkty są tak korzystne).

Z GLA powstaje prostaglandyna E1, która zmniejsza działanie prolaktyn przyczyniających się do dolegliwości związanych z menopauzą i zespołem napięcia przedmiesiączkowego.

Olej z wiesiołka zmniejsza objawy, jakie mogą się pojawiać w syndromie napięcia przedmiesiączkowego u kobiet: bóle piersi, zatrzymywanie wody, oznaki depresyjne i oznaki rozdrażnienia.

Dzięki GLA organizm może wytwarzać przekaźniki, które pełnią ważną funkcję w obronie przed infekcjami. Ma decydujący wpływ na elastyczność i poziom nawilżenia skóry.

Suplementacja GLA daje korzystne efekty w niektórych dolegliwościach o podłożu zapalnym i alergicznym.

Nasiona konopi są dobre!

Nasiona konopi są, z technicznego punktu widzenia, orzechami. Mają delikatny posmak orzechowy.

Można je spożywać surowe, gotowane lub prażone. Bardzo łatwo je strawić, znacznie łatwiej niż większość nasion, orzechów i roślin strączkowych, ponieważ zawierają dużo rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego błonnika tworzącego w jelitach rodzaj ochronnego żelu.

Taki żel pomaga również zmniejszać skoki insuliny i regulować poziom cholesterolu. Pamiętaj jednak, aby wybierać niełuskane nasiona konopi, co pozwoli zapewnić optymalne spożycie błonnika.

Czas więc porzucić obawy przed jakimkolwiek uzależnieniem się od nasion konopi. Wręcz przeciwnie, warto po nie sięgnąć, jeśli chcesz urozmaicić swoją dietę.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuish z pocztazdrowia.pl

 

P.S. Bądź na bieżąco! Codziennie publikujemy najważniejsze info o zdrowiu, geopolityce, tajemnicach. Zbieramy najlepsze informacje z internetu i publikujemy na naszym portalu –> Kliknij i Sprawdź

 

Form by (e)NeTes



Foto: By ESchweitzer

2 Responses to “Czy jeść nasiona konopi?”

  • Marek

    Dobry wieczór:-)
    Czy są w ogóle takie niełuskane nasiona dostępne?

  • Gośćz

    Mysle ze oleje nasiona i wszystkie produkty konopne
    Jestem najlepszym przykładem tego, że naturalne leczenie powinno asystować leczeniu u lekarzy. Miałem przerzuty w raku nerki do kości krzyżowej, śledziony i wątroby, oraz jedno małe ognisko w mózgu. Rodzina prosiła abym poddał się chemioterapii więc się poddałem ale nie okazała się skuteczna. Zdecydowałem się szukać alternatyw i zdecydowałem się na stosowanie olejków z CBD Metodę stosowałem 3 miesiące czyli 20 kropli dziennie i wykonałem badanie PET i zniknęły wszystkie przerzuty oprócz jednego w śledzionie. Ten ostatni przerzuty zniknął po 2 miesiacach razie stosowania CBD. Stosowałem zarówno chemioterapie i metodę naturalną. Nie wiem co było ważniejsze, ale skoro po chemioterapii nic dobrego się nie stało, wydaje mi się, że i bez niej metoda olej CBD wyleczyła mojego raka. Dziwne, że w szpitalach przypisuje się tylko i wyłącznie leki i promieniowanie. olej CBD 5 % essenz który stosowałem kupowałem online ze strony https://www.konopiafarmacja.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Ann Wigmore: Żywność, którą zjadamy może być albo najlepszym i najbardziej efektywnym lekarstwem albo najwolniej działającą trucizną”.
  • Biznes na chorobach będzie trwał tak długo, jak będziesz a n a l f a b e t ą w zakresie własnego zdrowia.

  • David Suzuki: "Politycy, czy naukowcy, którzy mówią, że produkty GMO są bezpieczne, są albo bardzo głupi, albo kłamcami".