Jak leczyć przeziębienie, grypę, choroby wirusowe?

sick

Antybiotyki szpitalne stały się jednym z najczęściej przepisywanych „lekarstw”. W rezultacie ich używania, ludzie zrujnowali swoje systemy trawienne, dlatego między innymi mają ogromne problemy z żołądkiem i śluzówką. Dodatkowo obniżyli naturalną odporność na wszelkiego rodzaju zakażenia, wirusy, choroby.

Najwyższy czas, aby zredukować ilość lekarstw, które zażywasz. Nie ma nic wspanialszego, jak pokonać przeziębienie, wirusy własną odpornością organizmu i naturalnymi metodami. Być może zażycie tabletek jest wygodniejsze, ale niesie problemy na przyszłość. Oddala je w czasie.

Dostajemy całą masę informacji od czytelników na temat niefunkcjonującego żołądka. To wszystko jest wina tabletek i środków farmaceutycznych. Zażywaj je tylko wtedy, kiedy zagrożone jest zdrowie. Nie rób tego nigdy z wygody.  

Numerem jeden jest witamina C

W wakacje wróciliśmy znad oceanu. Dopadł nas okropny, silny wirus. Pierwszy zachorował Robert, który rzadko choruje. Od razu pojawił się kaszel, katar, temperatura i niemoc normalnego funkcjonowania. Dzięki temu, że jesteśmy przygotowani na takie okazje, Robert natychmiast zażywał co godzinę 5 gram ascorbinianu sodu w płynie. Wziął ich kilka serii, aż do pierwszego rozwolnienia. Później zmniejszył dawki do 2-3 gram.

Równocześnie zaatakowaliśmy wirusy w zatokach. Wymieszaliśmy wodę z kranu z wodą utlenioną. Taką miksturę wsiąka się do nosa i odchyla głowę do tyłu. Maksymalnie, jak tylko można. W takiej pozycji wytrzymujemy do momentu pojawienia się silnych bóli w okolicach czoła. Wtedy należy wysiąkać nos. Dodatkowo, rozpylaliśmy do nosa roztwór wody z solą himalajską.

Na drugi dzień Robert mógł pracować, chociaż był słaby. Choroba minęła po 3 dniach.

Po kilku godzinach wirus dopadł mnie i moje dzieci. Wszyscy przeszliśmy powyższą kurację i bardzo szybko pokonaliśmy chorobę.

Ważne w kuracji jest, aby nie zbijać temperatury żadnymi tabletkami. Temperatura do 40 stopni jest potrzebna organizmowi. Niszczy wirusy. Zawsze można ją zbić krótką kąpielą w wannie z zimną wodą, następnie należy owinąć się w ręczniki i ciepłą kołdrę. W ten sposób doprowadzamy do pocenia ciała i zmniejszenia temperatury. Dopiero w ekstremalnych przypadkach należy sięgnąć po tabletki.

Jeżeli  w taki sposób będziesz walczyć z wirusami, to organizm odbuduje swój system odpornościowy i naturalnie będzie niszczył choroby.

W sytuacji, gdy czasami dopada nas przeziębienie, niwelujemy je po kilku godzinach, dzięki powyższej terapii.

Nie wiem czy każdy w ten sposób pozbędzie się choroby. Zależy to od stanu organizmu. Przykładowo, my zażywamy dziennie w czterech dawkach, kilkanaście gram askorbinianu sodu. Są to dawki dla zdrowego organizmu.

Gdy pojawi się ból na przykład zęba, zażywamy kwas askorbinowy. Od razu 10 gram. Wszystko w wersji płynnej (proszek zmieszany z wodą). Nie używamy tabletek, ponieważ wchłaniają się tylko w 10-15%. Płyn w 60-70%. Raz na jakiś czas używamy kwas askorbinowy z bioflawonoidami.

Czosnek

Czosnek używany jest w medycynie od tysięcy lat. Szczególnie przy likwidacji zarazy.

Posiada silne antybiotykowe, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze i antybakteryjne właściwości. Ułatwia usuwanie nieprzyjaznych bakterii. Zawiera bardzo wysoką liczbę naturalnych przeciwutleniaczy, które niszczą wolne rodniki, co przekłada się na silną odporność organizmu.

Aktywny składnik czosnku – allicyn, jest kluczowym elementem usuwania szkodliwych bakterii. Należy go zmiażdżyć i jeść na surowo.

Srebro koloidalne

Koloidalne srebro znane jest jako skuteczny antybiotyk od wieków. Na początku 1900 roku, Alfred Searle, założyciel firmy farmaceutycznej „Searle”, odkrył, że srebro może zabić najbardziej śmiercionośne patogeny.

Zastosowanie koloidalnego srebra na ludziach, zostało przeprowadzone w wielu przypadkach z zaskakującymi wynikami. Stał się szybko śmiertelny dla mikrobów, bez toksycznego działania na jego żywiciela.

Najnowsze badania, również mówią o znakomitym działaniu srebra koloidalnego. Niszczy drobnoustroje oporne na antybiotyki, takie jak: MRSA, ptasiej grypy i SARS.

Olej z oregano

Olej z oregano niszczy bakterie chorobotwórcze, bez zakłócania pracy pożytecznych bakterii. Jest przeciwwirusowy i przeciwgrzybiczy.

Kluczowym przeciwbakteryjnym składnikiem oleju z oregano jest karwakrol. Należy upewnić się, że twój olej ma co najmniej 70 procent zawartości tej substancji. Dopiero wtedy będzie skuteczny.

Jeżówka

Przez setki lat, jeżówka była stosowana w leczeniu wielu różnych infekcji. Tradycyjnie była stosowana w leczeniu otwartych ran, błonicy, zatrucia krwi i różnych chorób bakteryjnych.

Obecnie to silne zioło służy głównie na przeziębienie i grypę, ze względu na jego zdolność do niszczenia najbardziej niebezpiecznej formy bakterii, takich jak Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty), co powoduje likwidacje MRSA.

Miód Manuka

Jest to chyba najsmaczniejszy antybiotyk w postaci miodu z Manuka. Jest w stanie zabić wiele czynników chorobowych, takich jak: MRSA i bakterie mięsożerne. 

Podsumowanie

W naszej rodzinie przy wirusach, grypie, przeziębieniach, bólach, najlepiej działa witamina C w różnych odmianach. Jednak jest wiele innych naturalnych antybiotyków.

Ważne jest, aby stosować kurację już we wstępnej fazie choroby. Dlatego miej zawsze przy sobie witaminę C, wodę, wodę utlenioną lub naturalny antybiotyk, który działa na twój organizm.

źródło: healthy-holistic-living.com

 

Marta Brzoza Marta Brzoza

Formularz z NeTeS



Photo credit: runmizumushikun / Foter / CC BY-SA

9 Responses to “Jak leczyć przeziębienie, grypę, choroby wirusowe?”

  • Roman

    Cenne wiadomości , proste i logiczne . Trzeba tylko pomoc organizmowi się obronić przed chorobami , wirusami itd. 1

  • Adam

    Extra! dzięki za rady Marta!

  • Piotr

    Jestem ciekaw gdzie w Poznaniu mozna kupic ascorbinianu sodu czy zdrowa witamine c, w aptekch w ktorych sprawdzalem maja tylko smieciowe witaminy z domieszkami dziwnych skladnikow. Zapyatalem sie czy jest wit c w buteleczce brazowej tak jak kiedys, w sieciowych aptekach nie ma a w prywtnej w malej miejscwosci farmaceutka powiedziala mi ze takowych witamin juz dawno nie ma w churtowniach i sama przyznala, ze te wit co oferuja to smieci:/ I tym sposobem szujkuje sie na sezon zacjorowan…

  • Darek

    Witam Pani Marto:)
    Przyznaję się bez bicia…
    Jestem wysoce zainfekowany wiedzą przekazywaną przez Pani całą rodzinę , która szokuje w pozytywnym sensie oczywiście:)
    Mam pytanie dotyczące witaminy C….
    Po pewnym z artykułów , który opublikowała Pani n/t właściwości zdrowotnych witaminy C zacząłem przyjmować produkt firmy ,,SOLGAR” witamina C 1000mg , od tamtej pory żadna infekcja się mnie nie lepi,a i zauważyłem , ze po astmie ani śladu::)
    Pojawia się zapytanie czy moze Pani zasugerować jakiś tańszy odpowiednik witaminy C 1000mg?
    Pytam gdyż te firmy ,,solgar” 30 tabletek kosztuje 70 zł;d

  • Marta Brzoza

    @Darek
    Polecam prześledzić komentarze pod artykułem o witaminie C , jest tam wiele firm polecanych przez czytelników, najlepsza w proszku chińska. Za granicą mamy duży jej wybór i tanio. Proszę poszukać na internecie.

  • Darek

    Pani Martuś…..
    Buforowany askorbinian sodu witamina C w proszku 120gram
    znalazłem takowy produkt firmy SWANSON w całkiem rozsądnej cenie,czy posiada Pani jakąś opnię n/t wyżej wymienionej firmy?
    przepraszam za kryptoreklamę ;d

  • Marta Brzoza

    Tak ta firma ma dobre produkty.Pozdrawiam

  • Arni

    Miód Manuka jest bardzo przereklamowanym a zarazem drogim produktem. Podobne działanie za wiele niższa cenę ma polski miód spadziowy. Mówi o tym człowiek, który całe swoje życie poświecił na badanie produktów pszczelich, profesor Artura Stojko https://www.youtube.com/watch?v=ZhcJ8BL-30k
    Zresztą podobnie jest przy porównaniu soli himalajskiej i kłodawskiej. Zresztą z tego powodu coraz więcej pseudo handlarzy sprzedaje kłodawską kilkakrotnie drożnej jako himalajska :-)

  • Art

    Właśnie dzisiaj wyszedłem z silnego stanu grypowego.

    W week byłem u siostry i pewnie od dzieci coś złapałem. W poniedziałek rano czułem się jak zbity pies. W ciągu kilku godzin połamało mnie tak że jęczałem z bólu.
    Trwało to więc od poniedziałku rano do wtorku rano czyli dobę.

    Od czasu kiedy mieszkałem w Finlandii, i tam systematycznie chodziłem na sauny, mój system odporności tak się wyregulował, że grypy jesienno/ wiosenne jak kiedyś przechodziłem w 5-7 dni, to teraz jeden dzień.

    Od czasu saunowania, kiedy czuję, że mnie łamie (a ma to przebieg postępujący bardzo szybko) leczę się jak…kot.
    Zwijam w łóżku pod kołdrą i śpię. W przerwach robię gorącą herbatę, wypijam, po czym kiedy zaczynam się rozgrzewać pod wpływem gorącego płynu znowu zawijam się w kołdrę i śpię.

    Doba i po grypie.

    Oczywiście zbieram naokoło cięgi za to że nie mam paracetamolu czy czegoś na grypę. Ale ja nie mam bo nie używam.
    Wystarcza naturalna siła organizmu. Tylko trzeba go odpowiednio wyregulować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Ann Wigmore: Żywność, którą zjadamy może być albo najlepszym i najbardziej efektywnym lekarstwem albo najwolniej działającą trucizną”.
  • Biznes na chorobach będzie trwał tak długo, jak będziesz a n a l f a b e t ą w zakresie własnego zdrowia.

  • David Suzuki: "Politycy, czy naukowcy, którzy mówią, że produkty GMO są bezpieczne, są albo bardzo głupi, albo kłamcami".